lingwistyczne Q & A

Jaką postać mogły mieć najwcześniejsze formy języka?

languageWciąż jeszcze tego nie wiemy! To jedna z najtrudniejszych kwestii, jaką próbują rozwikłać naukowcy zajmujący się zagadnieniami związanymi z pochodzeniem ludzkiej mowy i ewolucją języka. Niestety nie jesteśmy w stanie bezpośrednio badać najbardziej pierwotnych przejawów posługiwania się językiem naturalnym, tak jak czyni to np. archeolog czy paleontolog, który może studiować genezę interesujących go zjawisk na podstawie odnalezionych skamielin. Dysponujemy wprawdzie zabytkami piśmiennictwa sprzed ponad 6 000 lat, dzięki którym możemy podejmować próby rekonstrukcji takich rozbudowanych już form zasobów językowych, nie odbiegających pod względem stopnia ich złożoności od języków używanych współcześnie w różnych częściach świata. Jednakże najnowsze wyniki badań nad kwestią glottogenezy sugerują, iż przedstawiciele naszego gatunku prawdopodobnie już od bez mała 500 000 lat (!) przyswajają zachowania werbalne w sposób nie odbiegający od tego, z czym mamy do czynienia współcześnie.1

Aby lepiej wyobrazić sobie złożoność procesów powiązanych ze zjawiskiem emergencji i ewolucji zasobów językowych, naukowcy stosują różnorodne modele i symulacje. W modelowaniu komputerowym oraz w badaniach laboratoryjnych z udziałem ludzi wykorzystywane są w tym celu tzw. ewolekty2 – specjalnie zaprojektowane sztuczne mini-języki, których struktura „ewoluuje” w trakcie eksperymentu. Inną metodą badawczą jest studiowanie struktury najmłodszych naturalnych języków kreolskich, jakimi są języki migowe spontanicznie powstające we wspólnotach ludzi głuchoniemych. Raczej nie dowiemy się nigdy, jak brzmiał (bądź też wyglądał) pierwszy ludzki język, ale możemy badać czynniki niezbędne do wyłonienia się i stabilnego rozwoju „językopodobnych” systemów komunikacji.

Przykładowo, w serii eksperymentów z zastosowaniem metodologii opartej na zasadach gry w kalambury, uczestnicy mieli za zadanie podejmować próby porozumiewania się wyłącznie przy pomocy znaków graficznych. Dzięki tym eksperymentom udało się wykazać, iż do wykształcenia skutecznego systemu komunikacji niezbędne jest wypracowanie stabilnej strategii negocjacji „znaczeń” nadawanych wykorzystywanym sygnałom, opartej na sprzężeniu zwrotnym.

W innym eksperymencie uczestnicy tworzą sekwencję osób uczących się specjalnego mini-języka (ewolektu). Pierwsza osoba próbuje zapamiętać prezentowane jej „wyrazy” nieustrukturyzowanego jeszcze ewolektu, stanowiące kompletnie arbitralne przyporządkowania losowo dobranych form wyrażeniowych do cech semantycznych generowanych (także losowo) spośród cech dostępnych w predefiniowanej przestrzeni znaczeń. Stopień opanowania takiego „słownictwa” jest testowany, po czym to, co zdołał zapamiętać pierwszy uczestnik, traktowane jest jako jeden z etapów rozwoju ewolektu, którego wyrażeń (prezentowanych w dokładnie taki sam sposób jak poprzednio) uczy się kolejna osoba. Zapamiętany przez nią zestaw wyrażeń przedstawiany jest następnej osobie, itd. (metoda ta przypomina znaną zabawę w „głuchy telefon”). W ten sposób struktura ewolektu podlega przekształceniom w ramach procedury, która stanowi swego rodzaju symulację procesu przekazywania zasobów językowych kolejnym pokoleniom użytkowników. Co ważne, odpowiednio zaprojektowany eksperyment tego typu realizowany jest zwykle w ciągu jednego popołudnia, podczas gdy rzeczywiste procesy glottogenezy zachodzą w skalach czasowych rzędu tysiącleci.

Interesujące są rezultaty uzyskiwane w trakcie takich symulacji: sposób ustrukturyzowania ewolektu staje się coraz bardziej usystematyzowany, w miarę jak uczą się go kolejne osoby – pierwotne, całkowicie arbitralne formy wyrażeniowe denotujące „całościowo” i osobno każde z dostępnych znaczeń (modelowanych przez np. obiekty o różnorodnych cechach), stopniowo zmieniają się w kompozycyjne konstrukty, których komponenty denotują wyodrębnione w trakcie eksperymentu znaczenia cząstkowe, dzięki czemu można je kombinować tak, by tworzyły większe całości. Rezultaty tego typu symulacji mają stanowić rodzaj konceptualnego potwierdzenia (tzw. proof of principle) tezy, iż oddziaływanie mechanizmów związanych z samym procesem transmisji kulturowej może prowadzić do wyłonienia się językopodobnej, regularnej struktury.

Rezultaty symulacji z wykorzystaniem ewolektów zdają się sugerować, iż najbardziej pierwotne języki mogły mieć osobne formy wyrażeniowe dla każdego ze znaczeń, które stopniowo rozpadały się na mniejsze, regularnie uformowane komponenty, kombinowane w sposób stanowiący zalążki relacji składniowych.
Nie wszyscy naukowcy podzielają tę tezę. Część badaczy broni tezy przeciwnej, zakładającej jako punkt wyjścia dla wyłonienia się języka istnienie odrębnych „słów”, osobno wyrażających każde nowo konstytuujące się znaczenie denotacyjne. Ich zdaniem dopiero na bazie takiego repertuaru bazowych wyrażeń mogło dojść do pierwszych prób stopniowego łączenia ich w złożone wypowiedzenia.
Niektórzy badacze za najbardziej prawdopodobne uznają wyłonienie się języka w sposób nagły, nie poprzedzony rozwojem proto-form, inni natomiast podkreślają konieczność zachodzenia długotrwałych stopniowych preadaptacji, zarówno po stronie użytkowników, jak i samych struktur językowych. Szeroko podzielana jest teza postulująca wyłonienie się zachowań werbalnych w wielu różnych wspólnotach mniej więcej w tym samym czasie, a rola „wyzwalacza” procesu emergencji pierwszych „pełnoprawnych” języków naturalnych przypisywana jest kontaktom międzygrupowym. Rozwijane są też teorie wiążące genezę zachowań werbalnych z uwrażliwieniem człowieka na muzykę i z jego poczuciem rytmu. Wiele wskazuje na to, iż najpierw mogły wyłonić się gestykulacje przypominające współczesne języki migowe, a dopiero na ich podstawie zaczęła być wykorzystywana modalność wokalno-audytywna, która do dziś stanowi stabilny ewolucyjnie kanał transmisji zasobów językowych.

Zgłębiający te zagadnienia naukowcy wciąż udoskonalają dotychczasowe metody badań i kreują nowe metodologie, w których starają się umiejętnie integrować wiedzę z zakresu różnych dyscyplin naukowych, takich jak lingwistyka, psychologia, biologia, neuronauki, antropologia (by wymienić tylko niektóre z nich).



Z języka angielskiego przełożył Arkadiusz Jasiński
permalinkhttp://evolectorium.com/spip.php?article45
data publikacji: 01.03.2014


Creative Commons License


Artykuł dostępny na licencji CC BY-SA 4.0
Creative Commons · Uznanie autorstwa
Na tych samych warunkach 4.0 Międzynarodowe
.

 


 
 


Eksperymenty i symulacje

Communicating with slide whistles (link)

The iterated learning experiments (link)

Blog posts on language evolution experiments (link1, link2)

Bibliografia i przypisy

Dediu, D. & Levinson, S. C. (in press). The time frame of the emergence of modern language and its implications. In: Dor, D., Knight, C. & Lewis, J. The social origins of language, Oxford: Oxford University Press. (link)

Galantucci, B. (2005). An Experimental Study of the Emergence of Human Communication Systems. Cognitive Science, 29, 737-767. (link)

Hurford, J. (2014). Origins of language: A slim guide. Oxford: Oxford University Press. (link)

Johansson. S. (2005), Origins of Language: Constraints on hypotheses. Amsterdam: John Benjamins. (link)

Kirby, S., Cornish, H. & Smith, K. (2008). Cumulative cultural evolution in the laboratory: An experimental approach to the origins of structure in human language. Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America, 105,10681–10686. (link)

 


1 Por. Dediu et al. (in press).

2 ‘ewolekt’ (ang. evolect) — termin wprowadzony przeze mnie w celu pojęciowego wyodrębnienia narzędzia konceptualnego, stanowiącego model struktury językowej w jednym z nurtów badań prowadzonych w ramach zapoczątkowanego w latach 90-ych ubiegłego wieku paradygmatu lingwistyki ewolucyjnej. Ewolekty wykorzystywane są w różnych metodologiach badań zaliczanych do obliczeniowej lingwistyki ewolucyjnej. W opisywanym tu ujęciu ewolekty tworzone są na potrzeby symulacji procesu transmisji kulturowej tzw. zasobów językowych, zgodnie z założeniami modelu uczenia iterowanego (ang. Iterated Learning Model, por. np. Kirby, S., Cornish, H. & Smith, K., 2008).

Szerzej nt. ewolektów oraz nt. samych zasobów językowych (i ich sedymentacji /„osadzenia” w zachowaniach werbalnych człowieka) piszę w przygotowywanym artykule:
Jasiński, A. (in prep.) Iterated learning of ‘evolects’ and the dynamics of (re)production of natural language resources. In: Theoria et Historia Scientiarum.
po polskuIterowane uczenie się ewolektów a dynamika reprodukcji naturalnych zasobów językowych. 
W: Buczek et al. (red.) Ways to Potolanguage 3 book of abstracts, 25-26.05.2013. Wrocław, s. 28-29.