lingwistyczne Q & A

Czy niebawem wszyscy będziemy mówić po angielsku?

Wiele przemawia za tym, że w niedługim czasie język angielski może stać się rodzajem globalnego lingua franca. Faktem jest, że język ten zdominował już większość wytworów cywilizacyjnych kultury Zachodu: anglojęzyczne treści przeważają obecnie w zasobach Internetu, w środkach masowego przekazu o zasięgu światowym, w publikacjach naukowych i w komunikacji między ośrodkami badawczymi. Niezaprzeczalnym faktem jest również zjawisko „wymierania” języków etnicznych, które tracą swoich użytkowników – szacuje się, że do roku 2100 blisko połowa z ok. 7000 skatalogowanych języków świata padnie ofiarą procesu propagacji języków o większej tzw. tężyźnie pragmatycznej (przydatności w domenie komunikacji społecznej, por. Puppel, 2015)

Global English?

Warto jednak podkreślić, iż rozwój technologii komunikacyjnych nie tylko wymusza konfrontację z językiem angielskim, lecz jednocześnie stwarza ogromne możliwości dla promocji lokalnych języków oraz dla częstszego posługiwania się nimi w różnych dziedzinach życia społecznego. Media społecznościowe są doskonałym przykładem pielęgnowania różnorodności językowej w praktyce: wiele osób posługuje się językiem angielskim (lub mandaryńskim, suahili, hiszpańskim, czy też innym językiem dominującym w danym regionie świata) głównie w kontaktach oficjalnych i w pracy zawodowej, natomiast w kontaktach z rodziną i znajomymi preferuje własny język ojczysty oraz różne rodzaje nieformalnych dialektów, zapewniających większy komfort w utrzymywaniu więzi emocjonalnych. Do niedawna tego rodzaju lokalne języki i dialekty funkcjonowały zazwyczaj w modalności głosowo-słuchowej i raczej nie były wykorzystywane w sytuacjach innych niż kontakt międzyosobowy. Wraz z upowszechnieniem się technologii telekomunikacyjnych opartych na wiadomościach tekstowych (SMS, e-mail, chat itp.) oraz portali społecznościowych w Internecie, dialekty i języki lokalne podlegają swego rodzaju rewitalizacji, zwłaszcza wśród ich najmłodszych użytkowników.

Innym powodem, dla którego raczej nie powinniśmy obawiać się globalnej hegemonii języka angielskiego (lub jakiegokolwiek innego języka) jest psychospołeczne wartościowanie tzw. języków ojczystych, które traktowane są przez członków różnych społeczności jako element ich tożsamości kulturowej. W gruncie rzeczy, większość z nas postrzega język przyswojony w dzieciństwie jako istotny aspekt własnej tożsamości. To prawda, że człowiek jest istotą społeczną, niemniej jednak najczęściej przebywamy w towarzystwie ludzi, których zachowania nie odbiegają zanadto od znanych nam wzorców – dotyczy to również zachowań werbalnych. W ten sposób pielęgnujemy różnorakie warianty zasobów językowych, a niektóre z nich (te z większą liczbą użytkowników lub bardziej ugruntowaną tradycją piśmiennictwa) stają się obiektem szczególnej troski oraz normatywnych roszczeń. Na gruncie polskim do największych wspólnot etnicznych pielęgnujących własną tożsamość językową należą Kaszubi i Ślązacy, ale i sam język polski jest bardzo zróżnicowany dialektalnie. Permanentne różnicowanie się zasobów językowych samo w sobie jest zjawiskiem nieuniknionym i całkowicie naturalnym, jednakże w sferze publicznej zmiany te kanalizowane są poprzez działania oświatowe i politykę językową danego państwa, co sprzyja rozwojowi postaw purystycznych. Skądinąd wiadomo, iż tzw. „rodzimi użytkownicy” brytyjskiej odmiany języka angielskiego często piętnują amerykanizmy oraz stosowanie amerykańskiego akcentu w wypowiedziach publicznych – i w ogóle raczej nie darzą sympatią licznych wariantów tego języka, jakie dotychczas wykształciły się w społecznościach posługujących się nimi w różnych częściach globu.

Być może z dominacją angielszczyzny jest jak z fastfoodową kanapką – mimo iż jest dostępna praktycznie w każdym miejscu na świecie, ludzie nie przestają zajadać się bigosem, knedlikami, pizzą, czy też kiszonymi ogórkami ...

 

Tekst źródłowy: Gwilym Lockwood i Katrien Segaert.


Z języka angielskiego przełożył Arkadiusz Jasiński
permalinkhttp://evolectorium.com/spip.php?article41
data publikacji: 10.01.2014


Creative Commons License


Artykuł dostępny na licencji CC BY-SA 4.0
Creative Commons · Uznanie autorstwa
Na tych samych warunkach 4.0 Międzynarodowe
.

 


 
 


Materiały on-line

50 of the most noted examples of Americanisms (link)


Bibliografia

  • Puppel S. (2007). Tężyzna języków naturalnych. [w:] Chałacińska-Wiertelak, H. i Kropaczewski, K. (red.): Dyskurs wielokulturowy. Prace Humanistycznego Centrum Badań, Wydawnictwo PIKTOR, Łódź, 7–15.