James R. Hurford

Semantyka w ujęciu ewolucyjnym

Istotnym obszarem badań językoznawczych jest analizowanie treści wyrażeń językowych przy całkowitym pominięciu ich powiązań z użytkownikami oraz ich intencjami realizowanymi w konkretnych aktach komunikacji. Takie zadanie stawia przed sobą semantyka, jako dziedzina językoznawstwa tradycyjnie zajmująca się określaniem warunków prawdziwościowych zdań i wyznaczaniem zakresów denotacyjnych wyrazów lub grup wyrazowych – rozpatrywanych w izolacji od wszelkich „pozasystemowych” kontekstów. Nie znaczy to jednak, że językoznawcy ignorują wpływ, jaki na znaczenie wyrażeń językowych ma dynamika międzyosobowej komunikacji – tym aspektem języka zajmuje się pragmatyka. W ujęciu ewolucyjnym zasadne będzie zachowanie tej części tradycyjnego podejścia semantycznego, która dotyczy tzw. odniesień przedmiotowych, wskazujących i identyfikujących elementy „pozajęzykowej” rzeczywistości, czyli różnego rodzaju byty, ich statyczne i dynamiczne cechy atrybutywne, relacje między takimi bytami, zdarzenia z ich udziałem itd. Uprawiana w tym duchu semantyka ma wymiar inherentnie ekstensjonalny, dotyczy bowiem ustaleń denotacyjnych, określających sposób powiązania form wyrażeniowych ze światem zewnętrznym. Jeśli jednak interesuje nas ewolucja języka jako fenomenu o charakterze psycho-biologicznym, nie możemy poprzestać na kontemplowaniu bezpośrednich powiązań wyrażeń językowych (słów, zdań) z desygnatami pojęć, które określają. Relacja ta jest przecież za każdym razem ustanawiana w wyniku aktywności poznawczej umysłu. Ten stan rzeczy doskonale ilustruje „trójkąt semiotyczny” Ogdena i Richardsa (1923), gdzie relacja między wyrażeniem językowym a jego odniesieniem przedmiotowym została przedstawiona jako zapośredniczona przez byt mentalny: myśl, ideę, konceptualizację. Słowa i zdania ewokują konceptualizacje; pojęcie denotacji można zatem zarezerwować dla relacji pomiędzy konceptualizacjami (byty mentalne) a rzeczami, cechami, zdarzeniami w świecie (zewnętrznym wobec postrzegającego je podmiotu).

Przyjmuję założenie, iż niektóre istoty niezdolne do komunikacji werbalnej, takie jak małpy człekokształtne i ludzkie niemowlęta, mogą postrzegać otaczający je świat w sposób refleksyjny i kreować własne konceptualizacje doświadczanej przez nie rzeczywistości. Zdecydowanie odrzucam pogląd, zgodnie z którym możliwość tworzenia konceptualizacji jest uwarunkowana możliwością manipulowania (odpowiednio rozbudowanym) zestawem wyrażeń językowych. Pewne zamysły i idee mogły zaistnieć na długo przed pojawieniem się języka. Były one „prywatnym” doświadczeniem poznawczym istot, które dysponowały już wystarczająco rozwiniętą pamięcią i innymi zdolnościami poznawczymi. Wyłonienie się języka musiał poprzedzić moment, w którym te pierwotnie prywatne konceptualizacje zaczęły być zaopatrywane w „publiczne” etykiety o skonwencjonalizowanych zastosowaniach. Miało to znamienny wpływ na status tych pierwotnie zupełnie prywatnych, indywidualnych idei czy pojęć – zaczęły one podlegać (społeczno-kulturowej) standaryzacji. Jednak w tym miejscu nie rozwijajmy jeszcze tego wątku i poprzestańmy na razie na stwierdzeniu, iż relacje semantyczne definiowane w kontekście ewolucyjnym dotyczą relacji między konceptualizacjami a bytami świata fizykalnego, jakie ustanawiane są przez istotę pełniącą rolę myślącego, refleksyjnie interpretującego własne doświadczanie świata podmiotu, niezależnie od tego, czy dysponuje ona repertuarem zasobów językowych, czy też nie.

O jakich rodzajach konceptualizacji możemy mówić w przypadku aktywności poznawczej zwierząt innych niż ludzie? Zupełnie niekontrowersyjne będzie stwierdzenie, iż relatywnie wyżej rozwinięte zwierzęta, takie jak ssaki i ptaki, potrafią formować mentalne kategoryzacje dotyczące doświadczanych przez nie obiektów i sytuacji, szczególnie tych, które warunkują ich egzystencję, jak np. rodzaje naturalnych wrogów, rodzaje pożywienia oraz typowe źródła jego pozyskiwania itp. Potrafią one różnicować te doświadczenia w sposób systematyczny. W zdolnościach tych można dopatrywać się ewolucyjnych powiązań z denotacjami kreowanymi za pośrednictwem wyrażeń językowych. Hominidy żyjące przed wyłonieniem się gatunku Homo sapiens najprawdopodobniej również dysponowały konceptualizacjami rzeczy, zdarzeń i sytuacji doświadczanych przez nie w ich naturalnych habitatach. Były to prywatne konceptualizacje, których istoty te nie potrafiły jeszcze „uwspólniać”. Wraz z pojawieniem się grupy naszych przodków, którzy odczuli potrzebę (a potem wykształcili umiejętność) opatrywania prywatnych konceptualizacji publicznymi etykietami, możemy mówić o początkach komunikacji językowej. Dla terminologicznej precyzji warto wprowadzić pojęcie ‘proto-konceptualizacji’ w odniesieniu do aktywności poznawczej wszelkiego rodzaju przed-językowych umysłów, a jednocześnie zawęzić zakres znaczeniowy pojęcia ‘konceptualizacja’ do takich treści konceptualnych, które są ewokowane przez wyrażenia stanowiące fragmenty skonwencjonalizowanych zasobów językowych.

Wyżej rozwinięte zwierzęta z pewnością internalizują pewne kategorie mentalne na podstawie własnych doświadczeń poznawczych. Każde zwierzę rodzi się z mniej lub bardziej silnymi predyspozycjami do przyswajania określonych kategorii poznawczych, a predyspozycje te są oczywiście powiązane ze stopniem ewolucyjnego rozwoju biologicznych cech danego gatunku, determinujących np. budowę układu sensomotorycznego. Zachowania komunikacyjne niektórych gatunków zwierząt można interpretować jako przypadki powiązania prywatnych proto-konceptualizacji z publicznie rozpoznawalnym sygnałem – spektakularnym przykładem tego typu zachowań stały się okrzyki alarmowe werwetów (Seyfarth i Cheney, 1982), ale podobne cechy wykazano w zachowaniach komunikacyjnych wielu innych gatunków ssaków i ptaków. W takich przypadkach sama zdolność do łączenia określonej treści konceptualnej (np. LAMPART) z adekwatnym dla niej rodzajem okrzyku (np. ‘szczeknięcie’) jest w wysokim stopniu wrodzoną predyspozycją. Konkretna forma takiego zachowania jest zdeterminowana genetycznie i rozwija się w ten sam sposób w każdym osobniku danego gatunku, „dochodząc do głosu” na określonym etapie jego ontogenezy.

Należy poczynić tu jednak istotne zastrzeżenie: większość zwierząt wykazuje zupełny brak lub jedynie bardzo nikłe oznaki świadomego dysponowania mentalnymi kategoriami, czy też wolicjonalnej kontroli nad nimi. Nawet najbardziej udomowione zwierzęta, takie jak np. psy, nie potrafią monitorować swoich stanów mentalnych w stopniu choćby minimalnie zbliżonym do sposobu, w jaki dorosły człowiek może monitorować własne procesy myślowe. Niemniej jednak, w ostatnich latach podejmowane są próby eksperymentalnego potwierdzenia tezy, iż niektóre zwierzęta mogą wykazywać pewne zdolności metapoznawcze, tzn. pewien poziom świadomej kontroli nad własną aktywnością poznawczą. Przykładowo, zwierzę trenowane w laboratorium pod kątem rozwoju umiejętności dokonywania określonych rozróżnień kategorialnych wydaje się być świadome własnej niepewności co do prawidłowych dystynkcji w przypadkach granicznych (Smith et al., 1995, 1997, 2003a, 2003b; Smith i Washburn, 2005).

Często słyszymy stwierdzenie, iż zwierzęta żyją wyłącznie „tu i teraz”. Jednakże ta różnica poziomu egzystencjalnej świadomości pomiędzy zwierzętami a ludźmi jest jedynie różnicą stopnia, a nie różnicą jakościową. Już same pojęcia ‘tutaj’ i ‘teraz’ są ekstremalnie niedookreślone poznawczo. Lokalizacja denotowana przez wyrażenie ‘tutaj’ może w pewnych okolicznościach być kropką na zadrukowanym papierze, albo może oznaczać cały „nasz” świat w odróżnieniu od innego, równolegle istniejącego świata, bądź też jakikolwiek fragment przestrzeni o wymiarach mieszczących się pomiędzy tymi ekstremami. Podobnie ‘teraz’ może oznaczać tę chwilę, cały dzisiejszy dzień, ale też np. aktualne ćwierćwiecze. Istnieją eksperymentalnie potwierdzone dowody na to, iż wiele gatunków zwierząt potrafi utrzymywać w pamięci reprezentacje obiektów lub zdarzeń, które w danym momencie nie są bezpośrednio dostępne ich percepcji. Przykładowo, eksperymenty zaprojektowane w celu zbadania stopnia rozwoju zdolności do tzw. „rozumienia stałości przedmiotu” u psów (Gagnon i Doré, 1992; Watson et al., 2001) wykazały, iż zwierzę to może zdawać sobie sprawę z obecności przedmiotu ukrytego za ekranem przez okres do ok. pięciu minut od ostatniej ekspozycji (przy wykluczeniu bodźców zapachowych). Z kolei goryl był w stanie przywołać z pamięci sekwencję eksponowanych zdarzeń nawet po upływie piętnastu minut od momentu ekspozycji (Schwartz et al., 2005, 2004). U szympansa natomiast wykazano zdolność do zapamiętywania miejsca, w którym dzień wcześniej w jego obecności pozostawiono pożywienie (Menzel, 2005). Zwierzęta te są zatem zdolne do przywoływania z pamięci pewnych obiektów lub zdarzeń, które nie są fizycznie dostępne „tu i teraz”, w postaci bodźców percepcyjnych. Ludzkie zdolności w tym zakresie bez wątpienia przewyższają osiągnięcia niższych zwierząt – jednak różnicę tę należałoby potraktować jako różnicę stopnia, a nie jako kategoryczną różnicę jakościową. Ściśle powiązane z wynikami tych eksperymentów są badania nad pamięcią epizodyczną u zwierząt. Zdolność do utrzymywania w pamięci długotrwałej wspomnień dotyczących specyficznych aspektów indywidualnych doświadczeń życiowych do niedawna przypisywana była wyłącznie człowiekowi. Eksperymenty z udziałem różnych gatunków zwierząt zaczynają konsekwentnie podważać tezę o wyjątkowości człowieka również w tej kwestii. Przykładowo, eksperymentalnie wykazano, iż pamięcią porównywalną do ludzkiej pamięci epizodycznej (ang. termin to episodic-like memory) dysponuje modrowronka kalifornijska – gatunek ptaka z rodziny krukowatych. Ptaki te są w stanie nie tylko zapamiętać miejsce, w którym ukryły pożywienie, ale także zapamiętać rodzaj tego pożywienia (np. czy był to łatwo psujący się pokarm, czy też nie) oraz ocenić upływ czasu od momentu jego ukrycia (Clayton et al., 2001; 2003; Clayton i Dickinson, 1998). Osiągnięcia te nie są wprawdzie tak imponujące, jak zakres temporalny i „bodźcowa” wszechstronność pamięci epizodycznej u człowieka, jednakże różnica między badanymi zwierzętami a człowiekiem ma w tym przypadku charakter ilościowy (jest różnicą stopnia).

Wśród zwierząt jedną z najbardziej użytecznych zdolności poznawczych jest zdolność do podejmowania zaplanowanych działań. Niektóre wyżej rozwinięte gatunki wykazują zdolność do rozróżniania wspomnień (śladów pamięciowych dotyczących dotychczas przeżytych doświadczeń) od pamięciowych „wyobrażeń” projektujących przyszłe działania, które zwierzę ma zamiar podjąć. Przykładowo, u szczurów realizujących scenariusz eksperymentu wykazano zbilansowane zakresy śladów pamięciowych dla reprezentacji miejsc w labiryncie – tych, które już poznały i tych, które przypuszczalnie planowały „zwiedzić” (Cook et al., 1983). Eksperyment ten wykazał, iż już w przypadku tych zwierząt mamy do czynienia z nakładaniem się na siebie mechanizmów pamięci retrospektywnej i pamięci prospektywnej.

Zwierzęta potrafią skupiać uwagę na indywidualnych obiektach i dokonywać oceny ich przynależności do określonych kategorii. Za mechanizmy sterowania uwagą, powiązane np. z orientacją wzrokową, są jednak odpowiedzialne zupełnie inne obszary aktywności neuronalnej mózgu, niż te, które zawiadują kategoryzacją postrzeganych obiektów i zdarzeń. Uwaga zwierzęcia nakierowuje się na dany obiekt wskutek dostrzeżenia zmiany w polu percepcji, takiej jak np. nagły ruch lub refleks świetlny, po czym odrębne obwody neuronalne przekazują informacje o postrzeganym obiekcie do tych obszarów mózgu, dzięki którym zwierzę kategoryzuje go poznawczo jako np. pożywienie lub potencjalną zdobycz. Wysunięto tezę (Hurford, 2003a; 2003b), iż ta naturalna odrębność mechanizmów neuronalnych znajduje swoje odzwierciedlenie w rozróżnieniu logicznym pomiędzy jednoargumentowym predykatem i jego argumentem, gdzie argument ten traktowany jest nie jako stała, lecz jako indywidualna zmienna. Schematyczną reprezentacją tego, co dzieje się w mózgu zwierzęcia, które spostrzega wijący się obiekt, po czym rozpoznaje w nim węża, mogłaby być np. formuła WĄŻ(x). Zmienna x wiąże aktualnie postrzegany obiekt, bez przypisywania mu jakiejkolwiek cechy, natomiast funktor WĄŻ określa tutaj pewien rodzaj predykatywnej oceny jakościowej, dokonywanej przez zwierzę w momencie kategoryzacji tego obiektu. Możemy ogólnie założyć, iż wiele gatunków zwierząt potrafi dokonywać kategoryzacji obiektów i zdarzeń w terminach kompatybilnych ze schematem logicznym PREDYKAT(x). Dogłębnych przemyśleń wymaga kwestia tworzenia reprezentacji poznawczych dla bardziej złożonych sytuacji, podobnie jak kwestia relewancji samej tej koncepcji dla badań nad ewolucją języka. Przypomnijmy, iż koncepcja ta postuluje, że zdolność do tworzenia kategoryzacji pojęciowych w postaci zbliżonej do podstawowych formuł logiki predykatów mogłaby stanowić platformę dla późniejszej ewolucji reprezentacji semantycznych w systemie poznawczym człowieka (por. Hurford, 2007).

Niektóre zwierzęta trenowane w warunkach laboratoryjnych wykazują zdolność do posługiwania się orzecznikami kategorialnymi drugiego stopnia (tzn. potrafią przypisywać kategorie nadrzędne do ocen jakościowych dotyczących postrzeganych obiektów). W literaturze przedmiotu najczęściej cytowane są osiągnięcia afrykańskiej papugi szarej o imieniu Alex. Ptak ten potrafił prawidłowo określać kolor, kształt lub materiał pokazywanych mu przedmiotów (Pepperberg, 2000). Istotny jest tutaj fakt, iż Alex umiał poprawnie odpowiedzieć na dowolne pytanie zawierające określenie nadrzędnej kategorii, takiej jak kształt lub kolor prezentowanego przedmiotu (przykładowo, widząc czerwoną piłkę, na pytanie „What colour is this?” Alex odpowiadał „Red.”). Udzielanie poprawnych odpowiedzi na tego rodzaju pytania wymaga operowania predykatami drugiego stopnia – Alex musiał zdawać sobie sprawę z tego, że ‘czerwony’ to jeden z możliwych subkomponentów nadrzędnej kategorii pojęciowej, jaką jest ‘kolor’. Aby określić obiekt jako czerwony, musiał on jedynie dokonać kategoryzacji pierwszego stopnia, tworząc bazowy, jednoargumentowy predykat RED(x). Jednakże jego poprawne odpowiedzi na pytania zawierające nadrzędne, bardziej abstrakcyjne kategorie pojęciowe świadczą o tym, iż potrafił on także przyporządkować predykat drugiego stopnia (np. KOLOR) do „znanych mu” predykatów bazowych. Alex żył w komfortowych warunkach i był poddawany regularnym treningom. Potrafił dokonywać tego rodzaju uogólnień w odniesieniu do różnorodnych zadań, zatem nie można sprowadzić jego osiągnięć do zwyczajnej memoryzacji bodźców i kondycjonowania adekwatnych reakcji. Trudno powiedzieć, czy tego typu zaawansowane zdolności poznawcze mogłyby mieć jakąkolwiek wartość przystosowawczą dla osobnika żyjącego na wolności. Przypadek ten pokazuje jednak, iż zwierzęta żyjące w warunkach hodowlanych często przejawiają wtórne zdolności poznawcze, których rozwój nie jest wystarczająco silnie motywowany w warunkach naturalnych. Kolejne przykłady ilustrujące tę tezę zostaną podane w dalszej części artykułu. Z dotychczasowych rozważań możemy wysnuć ogólny wniosek, iż zarówno w przypadku zwierząt jak i ludzi, ich predyspozycje poznawcze ujawniają się i rozwijają pod wpływem uwarunkowań środowiskowych, włączając w to środowisko społeczne.

Tak więc wyżej rozwinięte zwierzęta zapewne operują czymś w rodzaju konceptualizacji, które w ich przypadku dotyczą konkretnych obiektów, zdarzeń i sytuacji bezpośrednio dostępnych ich percepcji. Ludzie natomiast, dzięki „językowemu wsparciu”, potrafią kreować o wiele bardziej subtelne pojęcia i koncepcje o znacznym stopniu złożoności. Z chwilą dołączenia do nich publicznie rozpoznawalnych etykiet, zakresy znaczeniowe takich konceptualizacji zaczynają się wyostrzać w umysłach będących w stanie je współdzielić, a jednocześnie są one poddawane kolektywnej standaryzacji. Liczne eksperymenty z udziałem dzieci i dorosłych wykazały, iż uczenie się specyficznych etykiet na oznaczanie odrębnych regionów konceptualizowanej przestrzeni ułatwia dostrzeganie istniejących w obrębie tej przestrzeni różnic (Balaban i Waxman, 1992; Xu, 2002; Booth i Waxman, 2002; Katz, 1963; Goldstone, 1994; 1998).

Po wyłonieniu się symbolicznych form wyrażeniowych (‘słów’) „zakotwiczających poznawczo” najbardziej pierwotne, kolektywnie istotne znaczenia, musiał nastąpić moment w którym ludzie zaczęli tworzyć sekwencje takich wyrażeń, w celu „udostępniania” sobie bardziej złożonych treści konceptualnych. Wielokrotne wypróbowywanie efektu, jaki wywołuje wymawianie dłuższych form wyrażeniowych mogło wspierać ich utrwalanie w pamięci wraz z ich znaczeniami. Niekiedy i nam zdarzają się sytuacje, w których uciekamy się do „głośnego myślenia”, by uporządkować myśli. Chomsky preferuje pogląd, iż takie właśnie „zarządzanie indywidualnym myśleniem” jest prymarną funkcją języka. Niewątpliwie jest to jedna z jego funkcji, aczkolwiek historycznie musiała ją poprzedzić funkcja koordynowania międzyosobowej komunikacji, gdyż wyrażenia, którymi posługujemy się w trakcie „głośnego myślenia” są wyrażeniami języków przyswojonych w toku komunikacji z innymi członkami grupy społecznej, w której się wychowaliśmy. Większość Brytyjczyków do ekspresji złożonych konceptualizacji używa języka angielskiego, a znaczna część Chińczyków w tym samym celu wykorzystuje dialekt mandaryński. Kombinatoryczność składniowa sprawia, iż dostępne są nam konceptualizacje, które niegdyś były (dosłownie) nie do pomyślenia. Przykładowo, spróbujmy w tej chwili (na tyle, na ile jesteśmy w stanie to uczynić) uzmysłowić sobie pojęcie pierwiastka kwadratowego z minus jeden, albo chociażby samej liczby minus jeden. Warunkiem operowania tego typu abstrakcyjnymi koncepcjami jest umiejętność konstruowania wyrażeń językowych.


CZYTAJ DALEJ

 

Przekład tekstu autorstwa prof. J. Hurforda publikuję za uprzejmą zgodą Autora.
The translation appears here by the kind permission of the author of the original work.
 

Tekst źródłowy: Hurford, J.R. (2012). Linguistics from an evolutionary point of view.
W: R. Kempson, T. Fernando i N. Asher, (red.), Handbook of the Philosophy of Science. Volume 14: Philosophy of Linguistics. Amsterdam: Elsevier BV, 473–498.
DOI: 10.1016/B978-0-444-51747-0.50014-7

Cytowanie: Odnosząc się do tych treści w innych publikacjach, należy uwzględnić podany na końcu permalink (odnośnik bezpośredni) do tej sekcji lub link do kompletnego tekstu przekładu. Tekst przyjęto do druku w czasopiśmie AVANT.

 


Z języka angielskiego przełożył Arkadiusz Jasiński
permalinkhttp://evolectorium.com/spip.php?article37
data publikacji: 11.05.2014


Creative Commons License


Artykuł dostępny na licencji CC BY-SA 4.0
Creative Commons · Uznanie autorstwa
Na tych samych warunkach 4.0 Międzynarodowe
.

 


 
 


Bibliografia i przypisy

  • Balaban, M. T. i Waxman, S. W. (1992). Words may facilitate categorization in 9-month-old infants. Journal of Experimental Child Psychology 64, 3–26.
  • Booth, A. E. i Waxman, S. R. (2002). Object names and object functions serve as cues to categories for infants. Developmental Psychology 38, 948–957.
  • Clayton, N. S. i Dickinson, A. (1998). Episodic-like memory during cache recovery by scrub jays. Nature 395, 272–274.
  • Clayton, N. S., Bussey, T. J., Emery, N. J. i Dickinson, A. (2003). Prometheus to proust: the case for behavioural criteria for ‘mental time travel’. Trends in Cognitive Sciences 7, 436–437.
  • Clayton, N., Griffiths, D., Emery, N., & Dickinson, A. (2001). Elements of episodic-like memory in animals. Philosophical Transactions of the Royal Society B: Biological Sciences, 356 (1413), 1483–1491. DOI: 10.1098/rstb.2001.0947
  • Cook, R. G., Brown, M. F. i Riley, D. A. (1983). Flexible memory processing by rats: use of prospective and retrospective information in the radial maze. Journal of Experimental Psychology: Animal Behavior Processes 11, 453–469.
  • Gagnon, S. i Doré, F. (1992). Search behavior in various breeds of adult dogs (canis familiaris): object permanence and olfactory cues. Journal of Comparative Psychology 106, 58–68.
  • Goldstone, R. L. (1994). Influences of categorization on perceptual discrimination. Journal of Experimental Psychology: General 123, 178–200.
  • Goldstone, R. L. (1998). Perceptual learning. Annual Review of Psychology 49, 585—612.
  • Hurford, J. R. (2003a). The neural basis of predicate-argument structure. Behavioral and Brain Sciences 26, 261–283; discussion 283–316.
  • Hurford, J.R. (2004). Ventral/dorsal, predicate/argument: The transformation from perception to meaning. Behavioral and Brain Sciences, 26 (03), 301–311. DOI: 10.1017/S0140525X03420074
  • Hurford, J. R. (2007). The Origins of Meaning: Language in the Light of Evolution. Oxford Studies in the Evolution of Language. Oxford, UK: Oxford University Press.
  • Katz, P. A. (1963). Effects of labels on children’s perception and discrimination learning. Journal of Experimental Psychology 66, 423–428.
  • Menzel, C. (2005). Progress in the study of chimpanzee recall and episodic memory. W: H. S. Terrace i J. Metcalfe, red., The Missing Link in Cognition: Origins of Self-Reflective Consciousness. Oxford: Oxford University Press, 188–224.
  • Ogden, C. K. i Richards, I. A. (1923). The Meaning of Meaning. New York: Harcourt, Brace & World.
  • Pepperberg, I. M. (2000). The Alex Studies: Cognitive and communicative abilities of Grey parrot. Cambridge, MA: Harvard University Press.
  • Schwartz, B. L., Hoffman, M. L. i Evans, S. (2005). Episodic-like memory in a gorilla: A review and new findings. Learning and Motivation 36, 226–244.
  • Schwartz, B. L., Meissner, C. A., Hoffman, M., Evans, S. i Frazier, L. D. (2004). Event memory and misinformation effects in a gorilla (gorilla gorilla gorilla). Animal Cognition 7, 93–100.
  • Seyfarth, R. M. i Cheney, D. L. (1982). How monkeys see the world: A review of recent research on east african vervet monkeys. W: C. Snowdon, C. Brown i M. Petersen, red., Primate Communication. Cambridge: Cambridge University Press, 239–252.
  • Smith, J. D., Schull, J., Strote, J., McGee, K., Egnor, R. i Erb, L. (1995). The uncertain response in the bottlenosed dolphin (tursiops truncatus). Journal of Experimental Psychology: General 124, 391–408.
  • Smith, J.D., Shields, W.E., Schull, J. i Washburn, D.A. (1997). The uncertain response in humans and animals. Cognition, 62 (1), 75–97. DOI: 10.1016/S0010-0277(96)00726-3
  • Smith, J. D., Shields, W. E. i Washburn, D. A. (2003a). The comparative psychology of uncertainty monitoring and metacognition. Behavioral and Brain Sciences 26, 317–373.
  • Smith, J. D., Shields, W. E. i Washburn, D. A. (2003b). Inaugurating a new area of comparative cognition research in an immediate moment of difficulty or uncertainty. Behavioral and Brain Sciences 26, 358–369.
  • Smith, J. D. i Washburn, D. A. (2005). Uncertainty monitoring and metacognition in animals. Current Directions in Psychological Science 14, 19–24.
  • Watson, J., Gergely, G., Csanyi, V., Topal, J., Gacsi, M. i Sarkozi, Z. (2001). Distinguishing logic from association in the solution of an invisible displacement task by children (Homo sapiens) and dogs (Canis familiaris): Using negation of disjunction. Journal of Comparative Psychology, 115 (3), 219–226. DOI: 10.1037//0735-7036.115.3.219
  • Xu, F. (2002). The role of language in acquiring object kind concepts in infancy. Cognition 85, 223–250.